Doświadczenia Master Class

DOŚWIADCZENIA Z KURSÓW MEDYTACJI W SZKOLE VEDIC MANTRA.



Wakacyjne refleksje


Tradycją stało się już, że od pięciu lat każdego roku w okresie letnim organizuję międzynarodowe wakacje z jogą, na które przyjeżdża Conny Larsson i razem pracujemy ucząc chętnych hatha jogi, relaksacji, pranajamy i medytacji z mantrą. W październiku, natomiast, wyjeżdżam na Cypr i biorę udział w wakacjach organizowanych przez Conny’ego Larssona i robimy to samo. Każdego roku do stałych uczestników tego rodzaju wypoczynku dołączają grupy nowych, zadowolonych osób.

Tegoroczne wakacje odbyły się w pierwszej połowie lipca i uczestniczyło w nich w dwóch ośmiodniowych turnusach około 70 osób. Wśród Polaków były duże grupy osób ze Szwecji i Niemiec i pojedyncze osoby z Austrii, Anglii i Ukrainy. Było bardzo międzynarodowo. Językiem wykładowym był polski i angielski, ale można było porozumiewać się również po niemiecku i rosyjsku. Wypoczywaliśmy w Pałacu Morskim, w Gąskach koło Sarbinowa, 800 metrów od morza, w otoczeniu pięknego zabytkowego parku. Do naszej dyspozycji mieliśmy dużą, piękną salę konferencyjną w której pracowaliśmy prawie przez cały dzień. Każdego dnia w programie były 4 godziny hatha jogi z relaksem i pranajamą, 3 godziny medytacji z mantrą, a wieczorami po kolacji wykłady, lekcje i śpiewanie mantr z Conny Larssonem. Atrakcją programu były również koncerty gongów i mis tybetańskich w wykonaniu Andrzeja Samka, który specjalnie do nas przyjechał. Wśród uczestników ze Szwecji i Niemiec były osoby o długoletnim stażu pracy nad swoim rozwojem duchowym i chętnie dzieliły się swoją wiedzą i pomagały innym.

Conny Larsson pracował praktycznie przez cały dzień, ja i moja wspaniała asystentka/ tłumaczka Jola Kulig również, ponieważ oprócz zajęć programowych można było porozmawiać i zapytać o radę również na tematy osobiste, a chętnych było dużo. Czasami byliśmy bardzo zmęczeni, ale jednocześnie bardzo zadowoleni. Swoje siły regenerowaliśmy podczas medytacji i śpiewania mantr, gdzie wszystkie języki świata zamieniały się w jeden wspólny język miłości. Było wspaniale. Nikomu nie przeszkadzała kapryśna pogoda. Wszyscy wyjechaliśmy z Gąsek bardzo zadowoleni.

Ja, po krótkim odpoczynku, snuję już kolejne plany na przyszłość, ponieważ po każdym spotkaniu i pracy z Conny Larssonem moje akumulatory pracują na wyższych obrotach, moje spojrzenie w przyszłość jest bardziej jasne, a cele te długo- i krótkoterminowe są bardziej osiągalne. Conny Larsson to nauczyciel, który potrafi sprawić i wydobyć z każdego to co najlepsze i każde spotkanie z nim to następny skok do przodu. Wiedza, którą przekazuje poparta doświadczeniem całego jego życia jest dla mnie drogowskazem, o czym mogłam się przekonać przez ten 9 letni okres współpracy. Cieszę się z tego ogromnie, ponieważ mogę się nią dzielić z moimi uczniami, nauczycielami w moim Centrum Jogi Harmonia, mogę ją przekazywać każdemu kto przyjedzie na wakacje z jogą i na międzynarodowych spotkaniach Masterclass na Cyprze. A najbliższe plany to: przygotowanie Centrum Jogi i rozkładu zajęć na kolejny, piąty rok działalności, a w październiku wyjazd na Masterclass i wakacje z jogą na Cyprze. Na wakacje pojedzie ze mną 5 osób z mojego Centrum, w tym dwie nauczycielki – moje pierwsze uczennice Małgosia i Renia. Cieszę się z tego ogromnie. A o dalszych planach, tych długoterminowych, napiszę po powrocie z Cypru.

Ania Rykowska-Grzywna


RELACJE UCZESTNIKÓW KURSÓW MEDYTACJI Z CONNYM LARSSONEM W DNIACH 26.03 DO 02.04.2007 W POLSCE


- Jeszcze nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. Bardzo miła i ciepła atmosfera. Czułam się tak jakbym przeżyła dwa dni na innej planecie.
Monika

- Bardzo pozytywne wrażenia z kursu. Jestem pod wrażeniem niezwykłej wiedzy Conny’ego, łatwości nawiązywania kontaktu z ludźmi, otwartości i optymizmu. Jestem zdziwiona w pozytywnym sensie, że medytacja może być tak łatwa i prosta.
Magda

- Radość, że jest taka droga, którą można dążyć w jasność, czystość i prawdę. W dzisiejszym świecie, w którym wszystko się gmatwa, oszukuje, knuje, ukrywa, jest możliwość odszukania sensu tak bardzo blisko – bo w sobie.
Magdalena

- W tej chwili trudno to wszystko ogarnąć, ale czuję się jak sportowiec, który długo ćwiczył by zdobyć główną nagrodę. W tej chwili tą nagrodą jest dla mnie czwarta technika. Poza tym mam wrażenie, że podczas tego kursu coś się we mnie zmieniło. Czas pokaże co to za zmiana.
Marcin

- Spotkanie z Connym to niesamowite przeżycie. Odczułam wewnętrzny spokój. Cieszę się, że tu jestem.
Magda

- Nie żałuję, że tu przyszedłem. Zachwyca mnie spokój zarówno prowadzących jak i wszystkich uczestników.
Piotr

- Bardzo pozytywne wrażenia z kursu. Atmosfera sprzyjająca zastanowieniu się nad samym sobą, miejscu, w którym się znajduję obecnie. Conny jest człowiekiem niesamowicie ciepłym. Przebywanie w jego obecności dodaje energii do działania. Udziela się jego pogoda ducha i radość życia.
Klaudia

- Biorę pierwszy raz udział w takim kursie. Bardzo mi się podoba. Conny jest wspaniałym, ciepłym człowiekiem. Myślę, że robi w swoim życiu to co robić powinien. Czuje się w jego towarzystwie bardzo niedoskonała, a z drugiej strony odczuwam motywację do pracy nad sobą.
Urszula








Wtrakcie moich medytacji nigdy nie pojawiają się obrazy czy kolory jak opisują inni ludzie.
To co mogę powiedzieć otwarcie to stwierdzić, że zawsze dochodzę do odczuwania głebokiego uczucia spokoju i błogosci.
Ponieważ ropocząłem medytację 7 lat temu, do dziś przeszedłem juz przez 7 poziomów nauczanych w szkole Vedic Mantra. Wszystkie z nich były dla mnie wielką radością.
Teraz mam 82 lata i satysfakcjonujące życie pomimo, że doświadczyłem więzienia na Syberii w Rosji po drugiej wojnie światowej.
Jestem wdzięczny, że w końcu znalazłem swoją drogę do domu dzięki medytacjom Vedic mantra.

Herbert
Niemcy



Nazywam się Waltraud Roth. Mam 73 lata i przeszłam przez wszystkie 7 poziomów medytacji. W 1999 roku wykształciłam się na nauczyciela medytacji Vedic Mantra na poziomach 1-4.
Następnie do 2006 roku ukończyłam swą edukację nauczycielską ostatnich poziomów od 5 do 7 w Bolo-Borken w Niemczech.
Aktualnie jestem w pełni wykwalifikowaną nauczycielką i żyję dla wiedzy, którą mi przekazano.
Od czasu, gdy rozpoczęłam 8 lat temu medytację w Dinslaken, moje życie uległo całkowitej przemianie. Z nieszczęśliwej wdowy w szczęśliwą, pozytywnie nastawioną do życia starsza kobietę.
Obecnie jestem zaangażowana w pomoc ludziom chorym przebywającym w szpitalach. Odwiedzam ich by przynieść im otuchę. Wydaje się, że moja energia jest niewyczerpana. Dzięki medytacjom dwa razy dziennie i poświęcaniu czasu na wspieranie innych moje życie zyskało nowy wymiar. Czuję spokój i szczęście w trakcie całego dnia.

Walltraud Roth
Niemcy



Z powodu choroby, która opanowała moje ciało i umysł rozpoczęłam ćwiczenia Hatha Jogi 6 lat temu a medytację z Vedic mantrą 4 i pół roku temu. Aktualnie moje życie jest dużo bardziej ustabilizowane. Czuję równowagę, szczęście i czuję się zdrowia. Mój życiowy punkt widzenia całkowicie sie zmienił.
Dziś tworzę swoje życie z innego poziomu świadomości.

Beate
Niemcy



Oto moje doświadczenia z pobytu na Północnym Cyprze w kwietniu 2005.
Jestem Polką w średnim wieku.
Przyjechałam z pierwszą wizytą na Cypr i rozpoczęłam medytacje z moim nauczycielem, którym jest Conny Larsson. Medytacje były proste a Conny był nauczycielem pełnym radości. Żadnych trudności.
Było nas około 30 osób i wkrótce staliśmy się wielką rodziną, biorąc udział w wycieczkach po północnej części Cypru organizowanych przez hotel. Przekonałam się, że wyspa jest bardzo miłym miejscem do spędzania wakacji w połczeniu z nauką medytacji. Po raz pierwszy także ćwiczyłam jogę i okazało się, że to jest to co mi rzeczywiście odpowiada.
Wstawałam raniutko na zajęcia jogi od 7 rano a następnie medytowałam przez pół godziny. Potem słuchałam wykładu Conny'iego. Pozostałą część dnia miałam wolną na zakupamy w miasteczku Kyrenia lub po prostu opalanie się przy basenie. Zasypiałam nocą nasycona kolejnym dniem pełnym przeżyć, słysząc fale morza. O cóż więcej mogłabym prosić? Hotel Top Set odpowiadał wygodą moim życzeniom a jego pracownicy byli niezwykle przyjaźnie nastawieni.
Wyżywienie było doskonałe. Szczerze polecam innym ten wyjazd. Ja także wrócę tam tak szybko jak będzie to możliwe by nauczyć się więcej i cieszyć sie tą wspaniałą formą wakacji.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Alicia z Poznania
Polska



Dla mnie przyjazd na Cypr stanowił punk zwrotny mojego życia.
Pracowałem jako menadżer dla dużej firmy szwedzkiej i byłem kompletnie wypalony.
Oczywiście przed przyjazdem na Cypr nie zgodziłbym się z taką oceną. Cały czas zaprzeczałem samemu sobie w jakiej rzeczywiście znajduję się kondycji .
Dzięki temu że przeznaczyłam trochę czasu tylko dla siebie, zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo moje życie przez ostatnie lata było zagrożone przez nadmiar pracy. Nie słuchałem sygnałów mojego ciała. Po kilku dniach po prostu "zawaliłem się".
Mój nauczyciel Conny Larsson powiedział mi by podchodzić do medytacji spokojnie i pozwolić by mój organizm, moje ciało, same odnalazły swą drogę w tej nowej formie głebokiego odprężenia jakie dawała mi medytacja.
I miał całkowitą rację! Już po tygodniu medytacji znalazłem się spowrotem w swojej starej, dobrej formie. Po przybyciu na Cypr jako osoba zestresowana i prawie bez życia, wkrótce stwierdziłem, że znów stałem się szczęśliwym i pełnym wigoru człowiekiem. Teraz znalazłem sposób na radzenie sobie z codziennymi sytuacjami i każdego dnia znajduję czas na medytację. Hatha Jogi uczyła mnie Polka. Miała na imię Ania ale Conny zawsze nazywał ją Joginką. Trenowała nas każdego ranka, co powodowało nasze przebudzenie w rzeczywistości funkcjonowania naszego ciała. Dzis uprawiam jogę 4 razy w tygodniu i bardzo mi to odpowiada.
Wziąłem także udział w lekcjach Q-gong, które niezwykle mnie zainteresowały, a szczególnie ich aspekt medyczny. Wszystko to ze względu na poważną operację kolana, która moim zdaniem nie była udana i stale odczuwałem ból.
Po ćwiczeniu Q-gong i przejściu wszystkich innych oferowanych programów, ból minął i jak dotąd nie wrócił. Był to dla mnie cud po tych długich latach cierpienia.
Gorąco polecam ten rodzaj wakacji. Jeśli chodzi o mnie, był to punkt zwrotny w moim życiu.
Okazało się również, że wzrosła moja potencja, co w wieku ponad 50-ciu lat oznacza, że mogę sobie jedynie pogratulować, że rozpocząłem medytować i ćwiczyć jogę.
W hotelu Top Set wszystko było dla zapewnienia mojej wygody.

Z najlepszymi pozdrowieniami

Leif ze Sztokholmu
Szwecja



Przez wiele lat brałem udział w programach oferowanych przez Szkołę Vedic Mantra i gorąco polecam ją wszystkim tym, którzy szukają sposobu na życie wolne od fanatyzmu czy dogmatów. Tutaj możesz być na prawdę sobą, bez względu na to, kim jesteś. Buduj swój indywidualny program ze swoim nauczycielem. Szkoła zapewnia również kontynuację nauczania, która może trwać wiele lat, jeżeli taką opcję wybierzesz.
Zrównoważenie nauczyciela Vedic mantra daje się łatwo zauważyć. Przyjazny, pełen spokoju i godny zaufania. Nauczyciele ci uczą w swobodny sposób, zawsze z uwagą słuchając swoich uczniów. Nigdy, jak uczestniczyłem w zajęciach w czasie nauki na 7 poziomach, nie zdażyła się próba zmuszania kogokolwiek do czegokolwiek. Najlepszą rzeczą jaką odkryłem było to, że w nauczaniu od samego początku nie było żadnego "haka", który wzbudziłby moje podejrzenia. Nauczyciele nie pobierają żadnych opłat za prywatne nauki i tak było w moim przypadku przez wszystkie 7 poziomów.
Obecność nauczycieli podczas całej podróży dała mi ogromną satysfakcję. W 2004 roku odbyłem swój kurs nauczycielski i będę nauczał medytacji i jogi w swoim kraju w Szwecji.
Jestem zawodowym wrestlerem i trenerm w tej dziedzinie, a nauczanie medytacji daje mi nowy punkt widzenia na nauczanie wrestlingu. Kocham swoje życie i życzę wszystkim innym osobom by odczuwały tak samo.

Tomas Ekberg
Szwecja



Cześć!
Zawsze myślałam że nie potrafię śpiewać, zanim nie pojechałam na Cypr. Na końcowym świadectwie szkolnym miałam tróję ze śpiewu. Ale co za zmiana! Każdego wieczoru zbieraliśmy się razem na wykład i wspólne śpiewanie.
Pierwsze wieczory milczałam, ale nie mogłam się oprzeć jak inni tak szczęśliwie wyśpiewywali swą radość i nagle usłyszałam samą siebie głośno spiewającą i poczułam jak ogarnęła mnie radość. Z każdym wieczorem mój głos stawał się coraz mocniejszy i w końcu stałam się tą osobą, którą najbardziej było słychać. Nie opuściłam żadnego wieczoru.
Poza samą jogą i medytacją, w grupie której byłam członkiem, było przede wszystkim uczucie przyjaźni.
Było nas około 50 osób z całego świata i każdy z nas odnalazł swoja własną drogę pod wspaniałym przewodnictwem wszystkich nauczycieli, którzy przybyli na Cypr by nauczac nas za darmo.
To było coś, czego nie mogłam pojąć. Z czego oni się w życiu utrzymują? "Wszyscy mamy pracę w swoich krajach. Przyjechaliśmy tu, bo są to dla nas wakacje", odpowiedzieli.
Poczucie delikatności i sposob, w jaki nauczyciele słuchali nas przez cały czas wakacyjnego pobytu, był najlepszym dowodem na to kim są naprawdę.
Aktualnie, po piątym pobycie na Cyprze, nauczyłam się również doceniać tureckich Cypryjczyków oraz Turków jako uroczych i przyjaznych ludzi. Co więcej, zostałam poproszona o przybycie do hotelu Top Set i podjęcie w nim pracy polegającej na opiekowaniu się innymi turystami, których przybywa tu z zagranicy coraz więcej . Jeszcze nie podjęłam decyzji, ale myślę o tym.
Ogromnym przeżyciem była dla mnie wizyta w domu Conny'iego zwanym Villa Palace i zobaczenie, co zrobił na ziemi, która została zakupiona lata temu. Teraz stoi tam przepiękna willa w ogromnym ogrodzie o powierzchni 6000 m2. Niegdyś prawie obumarły ogród drzew cytrusowych został teraz przekształcony w sad i ogród różany. W środku ogrodu kwiatowego zbudował także mały amfiteatr z piaskowca. Raz tam medytowaliśmy razem z grupą odwiedzających. Była to dla mnie najgłębsza medytacja jakiej kiedykolwiek doświadczyłam, otoczona przez wszystkie te kwiaty i zapachy.
Uważam, że Conny stworzył gdzieś w świecie niezwykłą możliwośc dla wszystkich medytujących. Możliwość przybycia i czucia się jak u siebie w domu. Pamiętam kiedy wiele lat temu usłyszałam po raz pierwszy jak mówił o swoim marzeniu wybudowania na Cyprze raju dla osób medytujących. Uczynił to. Najlepsze jednak jest to, że pokazał mi, iż wszystko jest możliwe nawet jak się myśli, że jest się nieprzydatnym do niczego. W moim przypadku medytacje i nauczane programy, poza innymi rzeczami, głównie oddały mi głos do śpiewania.
Jestem bardzo wdzięczna wszystkim spotkanym na północy Cypru osobom, a także za piękno i wspaniałość tamtejszej przyrody. Najbardziej ze wszystkiego jednak za przepiękne widoki i szum morskich fal.

Szczęście jest głównym znacznikiem moich wizyt na Cyprze!
Dziękuję wszystkim nauczycielom za zwrócenie mi wiary w siebie!!

Monica A.
Malmö
Szwecja



Gdy po raz pierwszy zaczęłam medytacje, nie przykładałam do nich większej wagi. Jednak z upływem miesięcy odkryłam, że całkowicie zmieniam sposób patrzenia na mój świat. Kontynuowałam medytacje I nadal robię to dwa razy dziennie.
Poprzednio byłam zaangażowałna w działalnośc organizacji wyzwolenia kobiet ale to się skończyło jak przyjrzałam się swojemu umysłowi. "Wcześniej wyświetlałam sobie tylko własne iluzje jakie rzekomo były w mężczyznach i to powodowało moje zaangażowanie w organizacji. zakończyłąm to w miarę jak zdałam sobie sprawę, że "Jedynie dokonuję projekcji mych własnych mylnych iluzji o mężczyznach na swoje zaangażowanie w ruch walki o prawa kobiet". Wówczas po raz pierwszy dałam sobie czas by usiąść i zaobserwować jak moje myśli biegna podczas medytacji I ujrzeć moje własne błędy a następnie je skorygować. Ogromna głebia spokuju jak ogarnęla mnie podczas medytacji umożliwiła mi pozyskanie energii wystarczającej do zmiany swojego życia na lepsze.
Opuściłam ten rodzaj organizacji I aktualnie jestem szczęśliwą matką trójki dzieci. Kocham swoja pracę w szpitalu w Szwecji. Miałam możliwośc wprowadzenia Q-gong oraz medytacji wsród moich współpracowników, którzy twierdzą, że od tego czasu lepiej się czują.
Po raz pierwszy w życiu mogę powiedzieć, że jestem naprawdę szczęśliwa. Wiem także, że jest to efekt regularnie realizowanego przez mnie programu medytacji. Mam nadzieję, że pojade na Cypr z całą swoja rodziną i weźmiemy udzial w programach, o ktorych wiele słyszałam od innych osób po powrocie do domu z kursów na Cyprze.
Może nauczę się więcej wiążąc z tym wakacje dla całej mojej rodziny. To jest moje życzenie.

Lena z Uppsali
Szwecja



Od momentu rozpoczęcia medytacji Vedic Mantra moje życie wiele się zmieniło. Postrzegam siebie, każdego i wszystko wokół mnie z większą świadomością. Coraz bardziej zbliżam się do swojej duszy.
Wakacje w 2005 i 2006 na Cyprze zorganizowane przez Conny Larsson'a były dla mnie wielkim wydarzeniem. Na Wyspie Afrodyty czułam pozytywną wibracje miłości. Wiekie podziekowania dla Wszechświata za te doświadczenia.

Petra Weidle, lat 62
Niemcy





Mam na imię Ania. Mam 61 lat i od 6 lat jestem na emeryturze. Mieszkam w Poznaniu i od 3 lat prowadzę własne duże Centrum Jogi Harmonia, w którym uczę ludzi ćwiczyć Hatha Jogę i medytować z mantrą.

Przygodę z jogą rozpoczęłam 11 lat temu kiedy moje zdrowie było w fatalnym stanie. Szukałam wówczas ratunku dla mojego kręgosłupa, którego silny ból nie pozwalał mi nawet poruszać się. Znalazłam wówczas swoją pierwszą nauczycielkę i zaczęłam ćwiczyć Hatha Jogę i poczułam ulgę.

W 1999r. spotkałam Conny'ego Larssona, który przyjechał do Poznania i prowadził kurs medytacji, na który również trafiłam. Kurs ten wywarł na mnie ogromne wrażenie. Od tego czasu zaczęłam już systematycznie praktykować asany Hatha Jogi i medytować z mantrą. Moje życie zaczęło się zmieniać na lepsze w zaskakującym tempie. Zaczęłam żyć pełnią życia. Uwierzyłam w siebie i w to, że mogę robić rzeczy prawie niemożliwe, o których tak kiedyś myślałam. Każdego dnia tak jakby rodziłam się na nowo, odkrywałam moc w swoim wnętrzu i mimo kalendarzowego wieku czułam się młodsza, zdrowsza i szczęśliwsza. Powoli zaczęłam rozumieć i poznawać prawa kosmiczne, które pozwoliły mi na rozwój i konkretne widoczne zmiany. Medytacja z mantrą sprawiła, że mój umysł stał się obserwujący i czujny, przestałam wykonywać asany mechanicznie, a moje ciało stało się dla mnie miejscem codziennych badań i eksperymentów. Pracując w ten sposób każdego dnia przywróciłam równowagę w swoim ciele fizycznym, podczas medytacji wyrzucałam z mojego umysłu strach i zmęczenie, a ćwicząc asany Hatha Jogi układałam swoje pokrzywione kości. Mantry, które dostawałam od Conny'ego, skutecznie pomagały mi sprzątać moje ciało od wewnątrz. Były jak balsam dla mojej poszukującej duszy. Czuję się z nimi bezpieczna przekraczając kolejne progi w swojej codziennej praktyce. Conny dał mi wspaniałe boskie ziarno, a ja każdego dnia pracuję nad jego wykiełkowaniem.

Dzisiaj jestem szczęśliwa. Dzięki Conny'emu znalazłam swój cel i przeznaczenie w życiu. Od czasu kiedy go spotkałam stał się dla mnie głównym inspiratorem i motorem mojego działania. Od 2001r. na moje zaproszenie przyjeżdża do Poznania dwa lub trzy razy w roku. Conny prowadzi kursy medytacji, przebywa z nami na wakacjach i motywuje wszystkich do pracy nad własnym rozwojem i sprawia, że dzięki temu wakacje są bardziej atrakcyjne dla wszystkich. Po każdym spotkaniu z nim staję się coraz silniejsza, mądrzejsza i bardziej zmotywowana do dalszej pracy. To dzięki niemy powstało w Poznaniu duże piękne Centrum Jogi HARMONIA.


Ania z Poznania
Polska